Ofelia Oferma - WYWIAD 0
OFELIA OFERMA - WYWIAD

  

Jak zaczęła się Twoja przygoda z tatuażem? 

OFELIA: Moja przygoda, rozpoczęła się wraz z zakupem chińskiego starter kita za 400 zł…niedługo później usłyszałam, że studio Buszi & Ponton Tattoo poszukuje praktykanta.

Niezwłocznie zatem zaniosłam tam swoje portfolio i tak trafiłam do studia.

Na początku bywałam tam ze dwa razy w tygodniu, ponieważ jednocześnie studiowałam wzornictwo. Kiedy stanęłam przed wyborem, między kontynuacją studiów, a większym zaangażowaniem się w życie studia, wybór był ciężki, bo tylko pół roku dzieliło mnie od pisania pracy licencjackiej. 

Ostatecznie uważam, że rezygnacja ze studiów na poczet pracy w studiu była dobrym wyborem.

 

Jak długo zajmujesz się dziaraniem?

OFELIA: Dziaram od 5 lat.

 

Jakie były Twoje początki?

OFELIA: Początki z dziaraniem, były dosyć dzikie, często układ opierał się na dziaraniu znajomych za czteropak w domu. Nie miałam nikogo, kto byłby w tamtym czasie w stanie mnie jakkolwiek ukierunkować, co wiązało się przeważającym poczuciem nieustającej porażki.

 

W jakim stylu dziarasz?

OFELIA: Najbardziej odnajduję się w kolorowych pracach newschoolowych i neotradycyjych ale lubię wracać do czarno-szarych prac geometrycznych i mandali.

 

Dlaczego zawód Tatuatora?

OFELIA: Szlaki w wyrażaniu siebie przecierała mi cała rodzina, począwszy od taty, który zawsze był wrażliwy na sztukę, poprzez siostrę która dużo rysowała a skończywszy na wujku, który jako pierwszy z rodziny był wydziarany, łamiąc przy tym stereotypy głęboko zakorzenione w mojej rodzinie “wydziaranego zbója”. To on zainspirował mnie aby swoje artystyczne zapędy połączyć z tatuażem.

 

Jesteś samoukiem, czy przeszłaś kursy? 

OFELIA: Kiedy wkraczałam do tego hermetycznego świata, nie było jeszcze takiego “boom”, na organizowanie kursów, jeśli takowe istniały to o nich nie słyszałam. Jestem samoukiem, choć niewątpliwie, moją karierę przyśpieszył fakt, że mogłam pracować w studiu.  

 

Otworzyłaś swoje studio, dlaczego? 

OFELIA: Bo będąc tatuażystą nie potrzebuje salonu z meblami, tak na serio, to w mojej branży jest to naturalny kolejny krok dalej. Własne studio otworzyłam, dlatego aby mieć realny wpływ na kreowanie swojego wizerunku artysty jak i studia. Zawsze z tyłu głowy miałam pewien obraz siebie, który chciałam wdrażać w swoje życie.  W taki oto sposób realizuje swoje wizje, które są niezależne od decyzji osób postronnych.

 

Jak długo działasz na własną rękę?

OFELIA: Studio prowadzę już od dwóch lat.

 

Trudno jest prowadzić własne studio?

OFELIA: Prowadzenie studia jest tak samo trudne jak prowadzenie jakiegokolwiek innego biznesu gdzie pracujesz z ludźmi. Tu mogłabym wymienić takie oczywistości jak; podatki, rachunki, tona papierologii na każdym możliwym kroku, odpowiedzialność oraz praca z różnymi rodzajami ludzi. Na pewno wygodniej pracuje się w czyimś studiu na etacie, wszystko ma swoje wady i zalety.

 

Planujesz zatrudniać innych Artystów u siebie?

OFELIA: Póki co nie mam w planach nikogo zatrudniać, być może w przyszłości wraz z rozwojem studia zatrudnię artystów pracujących w innych stylach, aby studio stało się bardziej kompleksowe. Na pewno nie mówimy tu o najbliższych dwóch latach.

 

Gdybyś nie była Tatuatorką, to byłabyś… 

OFELIA: Miałam kilka pomysłów, na swoją przyszłość. Wszystkie dotyczyły kwestii około zwierzęcych, jak: weterynaria, zootechnika czy behawiorystyka.

 

Skąd czerpiesz inspiracje? 

OFELIA: Staram się nie ograniczać z czerpaniem inspiracji do konkretnych kanałów przekazu. Próbuję zachować otwartość umysłu i inspirować się wszystkim, co mnie otacza, na wszelkich płaszczyznach, które tylko generują bodźce docierające do mnie.

 

Kto jest Twoją inspiracją wśród Artystów tatuażu? 

OFELIA: Na szczególną uwagę zasługują m.in: @leonardo_tattoos z Kolumbi, @lilianaraya z Meksyku, @filouino z Austrii, @isra.carvajal z Hiszpanii oraz @piotrszot z Polski :)

 

Czym jest dla Ciebie praca? 

OFELIA: Życiem… i to dosłownie… pochłania mnie na wszelkie sposoby. Godziny pracy nie są standardowe i nie ograniczają się tylko do pobytu w studiu, otaczam się wszystkim co związane jest z tatuażem i gdyby nie było to moją pasją, to pewnie dawno siadłaby mi głowa.

 

Gdy nie dziarasz, to co porabiasz?

OFELIA: Ciężko powiedzieć, bo czasu wolnego trochę mi brakuje. Kolejna myśl jaka przyszła mi do głowy, jest taka, że jak nie dziaram to śpię, albo jem. Tak na poważnie, to w wolnym czasie dużo uwagi poświęcam przygotowaniom do stworzenia własnej marki odzieży.

 

Rysunek odręczny, czy tablet graficzny? Dlaczego?

OFELIA: Zdecydowanie wybieram tablet graficzny, ponieważ ma on więcej możliwości edytowania na bieżąco pracy w fazie projektu. 

 

Najdziwniejszy tatuaż, jaki wykonałaś to…?

OFELIA: Dla wielu osób praca, którą uważam za normalną, może wydawać się dziwna. W związku z tym nie przychodzi mi na myśl nic co wg. mnie zasługuje na szczególne wyróżnienie.

 

Czy i jakich tatuaży odmawiasz i nie wykonujesz? 

OFELIA: Odmawiam wykonywania prac wykraczających poza stylistykę, w której pracuję, nie wykonuję też kopii ani standardowych znaczków, typu: znaczki nieskończoności i symbole. 

 

Co irytuje Cię w Klientach?

OFELIA: Nieprzychodzenie na umówiony termin (bez jakiejkolwiek wcześniejszej informacji), brak wyrozumiałości np. klienci którzy wiedzą lepiej ile zajmie wykonanie danego tatuażu, bądź też ile on powinien kosztować i najważniejsza rzecz, kiedy zupełnie nie wiedzą jaki chcą mieć tatuaż, a jedyne co wiedzą, że chcą jakiś mieć.

 

A co w Klientach uwielbiasz? 

OFELIA: kiedy dają mi troszkę przestrzeni artystycznej i są otwarci na moje sugestie, ponieważ zawsze staram się im doradzać dobrze.

 

Posiadasz tatuaże na swoim ciele? Są udane, jesteś z nich dumna?

OFELIA: Posiadam wiele tatuaży, od takich które są żywym świadectwem mojej nauki dziarania na sobie aż po piękne prace wykonywane przez konkretnych artystów, których cenię za umiejętności.

 

Co motywuje Cię do pracy? 

OFELIA: Antek czyli mój superman, który towarzyszy mi w zasadzie od początku mojej przygody z tatuowaniem, przechodził ze mną przez wszystkie etapy mojej dotychczasowej kariery, za równo przez te dobre, jak i te złe. Zachęcał mnie do odważnych decyzji mocno we mnie wierzy za co jestem mu ogromnie wdzięczna. Drugą moją motywacją jest zadowolenie klientów.

 

Twoja dewiza życiowa?

OFELIA: Moja własna dewiza to “Raz pod wozem raz a tarczy.”

 

Twoje największa wada i największa zaleta?

OFELIA: Zmagam się z chorobą afektywną dwubiegunową, która na wielu płaszczyznach negatywnie wpływa na moje funkcjonowanie, dlatego ciężko mi konkretnie odpowiedzieć na to pytanie.

 

Podejmujesz się coverów?

OFELIA: Niechętnie się podejmuje coverów ale czasem mi się zdarza. Przy ciężkich przypadkach, wolę klienta potraktować laserem, a potem zrobić coś mając większe pole manewru.

 

Gdzie wyobrażasz sobie siebie za 10-20 lat?

OFELIA: Mam nadzieję, że dalej w tej samej branży, jednak na wyższym poziomie, z większą ilością sukcesów. Chciałabym podążać dalej ścieżką, którą sobie obrałam, tylko znajdować się po prostu na dalszym etapie podróży.

 

Chcecie poznać bardziej Ofelię? 

Odwiedźcie jej profil:

Instagram: @ofeliaoferma

Facebook: @ofelia.oferma

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium